Idea projektu „Żywy skansen Słowino” jako przykład ochrony krajobrazu kulturowego

1. Wprowadzenie
Od wielu lat w środowiskach naukowo-konserwatorskich toczy się dyskusja nad postrzeganiem krajobrazu kulturowego oraz sposobami dokumentowania i zakresem ochrony wiejskiego dziedzictwa kulturowego. Powyższe działania zaowocowały licznymi – często inicjowanymi przez lokalne samorządy i stowarzyszenia – interdyscyplinarnymi i cyklicy-nymi konferencjami  oraz towarzyszącymi im opracowaniami naukowymi, a także konkretnymi i wdrażanymi programami, dla których nadrzędnym celem jest szeroko rozumiana „odnowa wsi” (zob. Idziak 2004). Idea ochrony dziedzictwa kulturowego została doceniona w działaniach samorządów lokalnych, m.in. w opracowanych strategiach rozwoju poszczególnych województw czy powiatów . Znowelizowano również ustawodawstwo w zakresie ochrony zabytków , obejmując prawną ochroną, nie tylko pojedyncze zabytki czy założenia przestrzenne, ale również szeroko rozumiany krajobraz kulturowy (np. w formie parków kulturowych), a także zobowiązano samorządy do opracowania planów ochrony zabytków i opieki nad zabytkami oraz ewidencji zabytków.
Ważnym elementem jest systematyczne rozbudzanie świadomości kulturowej i edu-kacja społeczności lokalnych (w tym poprzez szkołę) oraz promocja wartości i „produktów” regionalnych.

2. Krajobraz kulturowy
Krajobraz kulturowy rozumiany w ujęciu ogólnym jest śladem obecności człowieka w przestrzeni oraz wynikającymi z tego wzajemnymi relacjami między zespołem elementów kulturowych i przyrodniczych (zob. Bogdanowski 1976). Na przestrzeni dziejów przekształcenia krajobrazu kulturowego odbywały się etapami (cyklami cywilizacyjnymi), w sposób harmonijny i wynikały z przesłanek utylitarnych, zaś zaistniałe zmiany w krajobrazie były na tyle istotne, że ich dalsze utrzymanie zależało od stałych zabiegów następnych pokoleń. Jednak nadmierne eksploatowanie krajobrazu naturalnego oraz intensywna działalność gospodarcza człowieka doprowadziła w efekcie do degradacji krajobrazu kulturowego. Na podstawie stanu zachowania mamy do czynienia z dwoma typami krajobrazu kulturowego (Bogdanowski 1973): 1) harmonijnym, w którym wszystkie elementy przestrzenne są dostosowane do lokalnej tradycji i do charakteru środowiska naturalnego; 2) zdegradowanym, gdzie celowa lub nieświadoma działalność człowieka naruszyła naturalną równowagę fizjocenozy, wywołując trwałe i niekorzystne zmiany przestrzenno-krajobrazowe.


Pobierz całą publikację (PDF)

 


WIATRAKI POMORZA ZACHODNIEGO



   Wiatrak w powszechnym odczuciu immanentnie kojarzy się z krajobrazem kulturowym wsi, czy nawet szerzej – z pojęciem swojszczyzny. Konotacja taka znajdowała i znajduje swe odbicie w różnego rodzaju przejawach sztuki ludowej czy profesjonalnej, poczynając od makatek dzierganych przez wiejskie gospodynie i jarmarcznych monideł po artystyczne fotogramy Bułhaka, Klimkowskiego czy Szymańskiego. Z drugiej strony w tradycyjnej kulturze ludowej wiatraki częstokroć traktowane były jako urządzenia nacechowane pierwiastkiem magicznym, a młynarze jako osoby, mające konszachty ze złym. Nic zatem dziwnego, że trafiali się błędni rycerze, próbujący zrobić rozrachunek z tymi dziełami szatańskimi.
   Jak to zatem było z tymi wiatrakami?

   Piszę było, bowiem ich wartość użytkowa zanikła całkowicie, a materialne pozostałości sprowadzają się najczęściej do ekspozycji skansenowskich lub smętnych ruin zagubionych gdzieś na peryferiach osad ludzkich.
Wiatraki jako urządzenia służące do przemiału zboża pojawiły się – jak się przypuszcza – na terenach zalegających na południe i południowy-wschód od Morza Śródziemnego, najpewniej w Egipcie. W Europie poczęto jest stawiać dopiero około wieku X, co było jedną z konsekwencji wypraw krzyżowych . W Polsce wiatraki początkowo wznoszono głównie w miastach, w związku z rozwojem browarnictwa; w obiektach tych dokonywano przemiału słodu .

 

 

Pobierz całą publikację (PDF) 

 

 


Dawne okna, dawne drzwi…

ZABYTKOWA STOLARKA OKIENNA I DRZWIOWA MAŁYCH MIASTECZEK I WSI POMORZA ZACHODNIEGO



Na terenie miasteczek i wsi Pomorza Zachodniego, w historycznych budynkach mieszkalnych, do dziś zachowane są  różnorodne typy zabytkowych stolarek okiennych i drzwiowych. Najliczniej, z oczywistych względów, występują te z końca XIX i początku XXw. Ich stan techniczny, głównie ze względu na zniszczenie drewna bywa zły, stąd mimo swoistej urody, stopniowo znikają wymieniane w czasie kolejnych remontów domów.
Dawne stolarki drzwiowe doceniano już na początku XXw., gdy sporządzane były  przez pierwszych konserwatorów – Hugo Lemcke, później Bronischa, Ohle inwentarze zabytków sztuki i architektury z terenu Pomorza. W wydawanych przez nich książkach, w informacjach o miejscowościach, oprócz obszernych opisów kościołów czy pałaców,  nielicznie pojawiają skromne opisy historycznych budynków mieszkalnych, a obok ilustracje i fotografie ich drzwi głównych.  Opisy dotyczą miasteczek – jak Gryfice, Golczewo – z pierzejami szachulcowych domów, gdzie jedynym wartym odnotowania na fotografii elementem o artystycznym znaczeniu były drzwi. Najstarsze przykładowo wymienione pochodzą z Gryfina, z ciągu domów przy rynku pochodzących z połowy XVIIw., których wymienia się kilkadziesiąt numerów. Żadne z tych drzwi dziś nie istnieją.

 

Pobierz całą publikację (PDF) 

 

 


ZABYTKOWE DRZWI W DOBREJ K. NOWOGARDU

 Dobra k. Nowogardu – to niewielkie, ciche miasteczko położone w środkowej części województwa zachodniopomorskiego, oddalone ok. 70 km na północny – wschód od Szczecina, siedziba gminy wiejskiej, administracyjnie  w obrębie powiatu łobeskiego. Lokowane na prawie lubeckim w pocz. XIV w. u podnóża zamku rycerskiego możnego rodu pomorskiego von Dewitzów, zachowało pierwotny średniowieczny układ przestrzenny. Obok malowniczych ruin zamku do znamienitych zabytków Dobrej należy gotycki kościół parafialny p.w. św. Klary (z 1 poł. XV w, rozbud. XV – XVI w.), z zachowanym cennym późnorenesansowym wyposażeniem wnętrza. Nieopodal kościoła, przy ul. Kościuszki 4 znajduje się najstarszy ryglowy dom z 1695 r., wąskofrontowy z przejazdem bramnym, obecnie mieści zajazd z restauracją.
W obrębie historycznego centrum dominuje zabudowa mieszkalna pochodząca z 1 poł. XIX w. Tworzą ją w większości dwukondygnacyjne domy mieszczańskie, murowane lub zbudowane w konstrukcji szkieletowej drewnianej (z ceglanym wypełnieniem pól międzyryglowych), nakryte wysokimi dachami dwuspadowymi. Są one ustawione kalenicowo w zwartych pierzejach zabudowy dawnych głównych arterii komunikacyjnych osady, obecnie ulic: Westerplatte (prowadzącej do Zamku), Armii Krajowej, Ofiar Katynia, Kościuszki, Zielonej. Elewacje o symetrycznych podziałach osiowych, w większości przemurowane i otynkowane (po współczesnych rewaloryzacjach elewacji odsłonięto szkielet konstrukcyjny w domu przy ul. Westerplatte 19 i 25). Niektóre ze skromnym detalem architektonicznym, ograniczonym do tynkarskich opasek okiennych i drzwiowych oraz prostych gzymsów.
 W domach tych zachowały się oryginalne frontowe stolarki drzwiowe, a wśród nich szczególną uwagę zwraca unikatowy zespół ośmiorga drzwi biedermeierowskich, datowanych na 1 – 2 ćw. XIX w. Pośród licznie spotykanych w miasteczkach województwa zachodniopomorskiego stolarek historyzujących o eklektycznych, powtarzalnych w doborze i układach ornamentach, typologicznie i stylowo jednorodny zespół doberski – ze względu na czas powstania i walory artystyczne – warty jest szczegółowego omówienia.

 

 

Pobierz całą publikację (PDF) 




KILKA UWAG O WIEJSKICH OGRODACH PRZYDOMOWYCH

    Mimo licznych i nieuchronnych zmian dokonujących się w otaczającym nas krajobrazie „region zachodniopomorski ma swój niepowtarzalny wyraz wśród naszych pejzaży” (Bogdanowski 2002). Jednym ze szczególnych wyróżników jest niewątpliwie  zachowana na obszarze Pomorza Zachodniego i Środkowego tradycyjna architektura wiejska – w tym ryglowa - szczególnie cenna. Stanowi ona  swoisty wyróżnik - jest materialnym dowodem dokonań wielu minionych pokoleń; śladem w przestrzeni waloryzującym wiejski krajobraz kulturowy. Nieodłącznym elementem chłopskich zagród były i w dalszym ciągu są ogrody przydomowe oraz tzw. przedogródki.
Niezmiernie ważnym dla zrozumienia specyficznej sytuacji tzw. Ziem Zachodnich po 1945 r. jest (skrótowe z konieczności) przybliżenie kontekstu historycznego i socjo-logicznego. Zmiany po II wojnie światowej dotyczące granic państwowych, systemów politycznych, migracji ludności (szczególnie na obszarach Polski zachodniej i północnej), a co za tym idzie długotrwałe procesy adaptacji i budowania nowej, „prywatnej ojczyzny” wykraczały poza ramy jednego pokolenia. Odmienność otoczenia i elementów kultury materialnej (w tym budownictwa) częstokroć postrzegane były jako wrogie i nieprzyjazne – niegodne zachowania. Na tereny obecnego województwa zachodniopomorskiego przybywali osadnicy z różnych stron dawnej Polski, m.in.: Wielkopolski, Lubelszczyzny, Mazowsza i szeroko rozumianych kresów wschodnich. Repatrianci zza Bugu (jak ich powszechnie określano) stanowili  niespełna 30% nowych mieszkańców regionu. Polskie władze korzystały z zasady równoleżnikowych stref glebowo-klimatycznych, aby osiedlać
w analogicznych warunkach geograficzno-gospodarczych oraz osadzać na Ziemiach Zachodnich większe, zwarte grupy ludności dla zachowania więzi społecznych i lokalnej kultury.
Opuszczając strony rodzinne  zabierano ze sobą rzeczy najcenniejsze w tym także nasiona, sadzonki, inwentarz. Przede wszystkim zaś wyobrażenie rodzinnego domu jako wartości najważniejszej i starano się je odtworzyć w nowym miejscu osiedlenia. Stąd też odwiedzając  obecnie – podczas badań terenowych – zagrody wiejskie naszego województwa niejednokrotnie staramy się dociec, czy zachowała się jeszcze ta swoista wielokulturowość wyraźnie akcentowana w latach powojennych także w sferze zagospodarowania siedliska, zakomponowania ogrodów, sadów i tzw. przedogródków. Dostrzegamy coraz silniejsze tendencje „umiastowienia” wsi, jej niejednokrotnie niewłaściwie pojmowane unowo-cześnianie także w zakresie komponowania ogrodów przydomowych.
Materiał fotograficzny w niemieckojęzycznej literaturze przedmiotu sprzed 1945 r. pozwala dostrzec pewne prawidłowości dotyczące lokowania i zagospodarowania ogrodów, sadów, warzywników, czy wreszcie – tzw. przedogródków. Szczególne znaczenie ma w tym względzie niewątpliwie układ przestrzenny wsi oraz typologia zagród chłopskich. Mówiąc wprost wiele zależało od ilości miejsca. We wsiach charakteryzujących się zwartym układem ruralistycznym - ulicowym, owalnicowym, okolnicowym -  zabudowa rozlokowana była na stosunkowo ciasnych działkach siedliskowych. Tym samym ogrody frontowe były zazwyczaj symboliczne, odgrodzone od głównej drogi wiejskiej, np. płotem sztachetowym. W wyniku zarządzeń budowlanych prawa pruskiego (następnie niemieckiego) oraz w następstwie sytuacji losowych (takich jak wielkie pożary), nowe zabudowania lokowano z dala od drogi, w pewnym oddaleniu od siebie. Dawało to możliwość zagospodarowania dużego ogrodu frontowego (np. w Słowinie gm. Darłowo). Najczęściej na takich dużych działkach sadzono drzewa owocowe (jabłonie, wiśnie), warzywa, a przy samym domu zioła i kwiaty.


Pobierz całą publikację (PDF)


UWAGI NA TEMAT BUDOWNICTWA SZKIELETOWEGO (RYGLOWEGO) W GMINIE DYGOWO

Przedmiotem niniejszego artykułu jest analiza istniejącego budownictwa szkieletowego (ryglowego) w gminie Dygowo (Degow), z nawiązaniem do udokumentowanych przykładów obiektów obecnie niezachowanych lub przebudowanych, przez co – w większości – zdewaloryzowanych. Ograniczenie zakresu tematycznego do obszaru jednej gminy jest zabiegiem sztucznym, aczkolwiek wskazane zostaną tutaj problemy typowe dla budownictwa drewnianego na szerokim obszarze nizin przymorskich od Gryfic (Greifenberg), Trzebiatowa (Treptow a. R.) po Koszalin (Köslin) i dalej w kierunku Darłowa (Rügenwalde), o czym szeroko pisali badacze tego tematu .
Budownictwo Pomorza wykazuje się dużą rozmaitością form architektonicznych, które były wynikiem różnorodności krajobrazu, typu gospodarki, kultury oraz burzliwych dziejów historyczno-politycznych. Formy domostw, typologia i rozplanowanie wnętrza były uzależnione od czynników etnicznych, gdzie zarówno wzory miejscowe i przyniesione przez osadników prowadziły do różnorodności form . Z kolei warunki fizjograficzne i gospodarcze oraz normy budowlane, konsekwentnie wprowadzane przez władze państwowe  działały - z czasem - modyfikująco na charakter budownictwa, wykształcenie lokalnych form, będących sumą zapożyczeń i inwencji twórczej ówczesnych mieszkańców.
Architektura szkieletowa (ryglowa) stanowi wyróżnik w krajobrazie kulturowym Pomorza Środkowego , jest również przykładem wpływów niemieckich (od średniowiecza) w budownictwie wsi pomorskich, choć sama technika ryglowa ma korzenie o wiele starsze, znana była np. w starożytnym Rzymie.
W tym miejscu wskazane byłoby usystematyzowanie pojęć związanych z konstrukcją szkieletową oraz nazewnictwem, tak w odniesieniu do samej techniki budowlanej, jak również elementów konstrukcyjnych oraz detalu, których forma i obróbka stanowi podstawę do datowania obiektów. W tytule artykułu określono, że przedmiotem rozważań będą budynki wzniesione w konstrukcji szkieletowej, odnosząc tę nazwę stricte do technicznej (inżynieryjnej) strony ustroju budowlanego.
W literaturze przedmiotu konstrukcja ta jest przemiennie nazywana: słupowo-ramową, słupowo-ryglową, ramową, ryglową, szachulcową, murem pruskim, a w gwarach – np. na Ka-szubach  – „lepionką”, „wiązarką”.


Pobierz całą publikację (PDF)



 


IMG_0004   IMG_0005

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

Projekt i wdrożenie EPProjects Poland