DOM TYPU SASKIEGO NA POMORZU ZACHODNIM


Wprowadzenie
    Niniejszy artykuł jest próbą usystematyzowania zagadnień dotyczących budownictwa saskiego na Pomorzu Zachodnim, zarówno w ujęciu etnohistorycznym, jak i geograficznym. Bezpośredni asumpt dały prace dokumentacyjno-inwentaryzacyjne, jakie autor prowadził w kilku obiektach, wzniesionych na wzorze chałupy saskiej.
Literatura przedmiotu jest stosunkowo bogata, przy czym dominują prace autorów niemieckich z 1 poł. XX w. , które nie zawsze miały charakter stricte naukowy, zaś w pol-skich opracowaniach naukowych problem ten stanowił jedynie element składowy monografii regionalnych lub problemowych .
    Kultura „ludu pomorskiego” nie była i nie jest zjawiskiem statycznym (niezmiennym), ponieważ człowiek będący jej nosicielem - w zależności od sytuacji i warunków w jakich się znalazł - albo narzucał otoczeniu własna kulturę, albo też podporządkowywał się zastanemu typowi kultury . W ten sposób, na gruncie kultury materialnej ludu pomorskiego, narastały obce wpływy, które przynosiły kolejne fale osadnictwa od XII do XIX w. Proces ten można także zaobserwować na przykładzie rozprzestrzeniania się wzorów budownictwa saskiego.
W ujęciu historyczno-terytorialnym określenie Pomorze Zachodnie  (tzw. Tylne, Hinter-pommern) należy odnieść - w przybliżeniu – do obecnego obszaru województwa zachodnio-pomorskiego, które oddzielone jest granicą polsko-niemiecką od Pomorza Zaodrzańskiego (tzw. Przedniego - Vorpommern) w Niemczech. Poza tym tak określone ramy terytorialne odpowiadają również wschodniemu zasięgowi występowania domu saskiego.


Geneza, charakterystyka i zasięg występowania chałupy typu saskiego
    Według badań archeologicznych dom halowy, trójnawowy, w którym człowiek mieszkał z bydłem pod jednym dachem, pojawił się na macierzystym terenie Germanów w okresie lateńskim, tj. na początku ery nowożytnej . Należy w tym miejscu podkreślić, iż nie odnotowano wczesnośredniowiecznych przykładów tego typu budownictwa na obszarze Dolnej Saksonii; dominowały tutaj zagrody wielobudynkowe, które utrzymały się do XIV wieku . Forma domu halowego wiązała się – od samego początku – z gospodarką hodowlaną, była wyrazem gospodarczej specjalizacji, określonej przez obiektywne warunki geograficzne. W wyniku wielowiekowej gospodarki żarowej nastąpiły zmiany glebowe (m.in. obniżenie wartości i jakości gleb), które spowodowały przestawienie się gospodarstw w kierunku hodowli. Charakterystyczna jest zbieżność występowania jednobudynkowych zagród typu halowego na terenach słabo zalesionych, a nawet pustkowiach, z typem gospodarki łąkowo-hodowlanej, która wymagała dużych – niekoniecznie dobrych jakościowo – areałów ziemi .


Pobierz całą publikację (PDF)

 

 




IMG_0001    IMG_0003

Zabudowa wiejska i małomiasteczkowa na terenie polskiej części Puszczy Wkrzańskiej - waloryzacja zasobów, aktywizacja.

1.    Wstęp
Na obszarze polskiej części Puszczy Wkrzańskiej1 leżą obecnie trzy gminy: Nowe Warpno, Police i Dobra; przy czym ta ostatnia, obejmuje jedynie płd.-zachodni fragment Puszczy. W oparciu o dostępne dokumentacje specjalistyczne, materiały kartograficzne, literaturę przedmiotu oraz objazd terenowy2 dokonano rozpoznania stanu zachowania ryglowego budownictwa wiejskiego  i małomiasteczkowego. Zaobserwowano nasilenie zagrożeń płynących z urbanizacji terenów wiejskich (niewątpliwy wpływ aglomeracji szczecińskiej i ośrodka przemysłowego w Policach), wyrażające się niszczeniem tak ważnych elementów krajobrazu kulturowego, jaki stanowi tradycyjna (historyczna) zabudowa ryglowa. Wnioski – niestety często niepokojące – będą przedmiotem późniejszych rozważań.
Należy nadmienić, że tereny Puszczy Wkrzańskiej nie były dotąd przedmiotem badań naukowych dotyczących genezy osadnictwa, form zabudowy wiejskiej tak, jak miało to miejsce chociażby w przypadku sąsiedniej Puszczy Goleniowskiej3; a niniejszy referat być może stanie się przyczynkiem do przeprowadzenia takowych.

2.    Uwarunkowania historyczno-osadnicze
Historia interesującego nas obszaru była i jest nierozerwalnie związana z dziejami Pomorza Zachodniego:
-    od okresu zwierzchnictwa polskiego (do poł. XII w.),
-    poprzez okres walk z nasilającą się ekspansją brandenburską, wzrostem znaczenia rycerstwa, mieszczaństwa, procesami  kolonizacyjnymi;
-    z powstaniem i rozwojem państwa prusko-brandenburskiego, po połączeniu Brandenburgii z dawnymi posiadłościami zakonu krzyżackiego w Prusach;
-    epoką dominacji szwedzkiej;
-    z przemianami administracyjno-prawnymi w ramach państwa pruskiego (1701-1806), okresem reform agrarnych, przemysłowych; konstytucyjną monarchią pruską (1850-1871); Drugim Cesarstwem Niemieckim (po 1918 r.), Republiką Weimarską (do 1933 r.), aż po III Rzeszę.


Pobierz całą publikację (PDF)

CHAŁUPA RYGLOWA. RELIKT CZY ELEMENT WALORYZUJĄCY  KRAJOBRAZ WSI – PROBLEMATYKA KONSERWATORSKA

    Zachowana na obszarze Pomorza Zachodniego i Środkowego tradycyjna architektura wiejska – w tym ryglowa, szczególnie cenna, będąca swoistym wyróżnikiem - jest materialnym dowodem dokonań wielu minionych pokoleń; śladem w przestrzeni walory-zującym wiejski krajobraz kulturowy. Wg J. Bogdanowskiego:
(...) „region zachodniopomorski ma swój niepowtarzalny wyraz wśród naszych pejzaży. Jest tu coś co stwarza wrażenie, że na całych obszarach czas zatrzymał się i zachował swoisty wyraz średniowiecznych tradycji. Zapewne przyczyniło się do tego swoiste – jak chcą niektórzy – ubóstwo tych ziem czy równie swoista stabilizacja w ciągu wieków, trwająca częściowo do dziś. Być może jedno i drugie, ale też dodajmy do tego szczególny „genius loci” tej ziemi. W porównaniu bowiem ze zurbanizowanymi połaciami zwłaszcza południa kraju, tu dominuje klarowna rozległość dawnego kulturowego krajobrazu, w której głębia historycznych treści jest niemal naocznie dostrzegana. Wiedząc co należy chronić, konserwować i kontynuować, możemy utrzymać dla przyszłych pokoleń to piękno oraz niezwykłość zachodniopomorskich krajobrazów, niemal takich, jak  piszący te słowa zachował w pamięci sprzed pół wieku. Tylko chciejmy je ratować i chronić”  .
Szczególnie ważne wydaje się uwypuklenie kontekstu historycznego i socjolo-gicznego. Zmiany po II wojnie światowej dotyczące granic państwowych, systemów politycznych, migracji ludności (szczególnie na obszarach Polski zachodniej i północnej), a co za tym idzie długotrwałe procesy adaptacji i budowania  nowej, „prywatnej ojczyzny” wykraczały poza ramy jednego pokolenia. Tym samym racje polityczno-prawne stały się wyznacznikiem przyszłych mechanizmów gospodarczych, społecznych i kulturowych.
Odmienność otoczenia i elementów kultury materialnej (w tym budownictwa) częstokroć postrzegane były jako wrogie i nieprzyjazne – niegodne zachowania. Nie bez znaczenia pozostawała także polityka państwa, jak choćby nieumiejętnie prowadzona (w latach 1945-1950) przez organy administracyjne weryfikacja ludności autochtonicznej.
W wyniku zadrażnień z ludnością napływową i nieudolności władz administracyjnych z Polski wyjechali - wraz z Niemcami - autochtoni o niezdecydowanym poczuciu narodowym. Dopiero w 1957 r. osadnicy na Ziemiach Zachodnich zostali zrównani w prawach własności z właścicielami gospodarstw rolnych na pozostałych obszarach Polski. Skończył się tym samym okres chaosu, a nowy stan prawny zagwarantował podstawowy stopień stabilizacji.

Przez długie dziesięciolecia wartość kulturowa i zabytkowa tradycyjnej architektury wiejskiej na Ziemiach Zachodnich traktowana była zdecydowanie marginalnie. W tym czasie zniszczeniu uległo wiele cennych obiektów etnograficznych (w tym wzniesionych w technice ryglowej): wiejskich kościołów, chałup rybackich, typu przyrzyckiego, saskich, wiatraków, młynów. Nierzadko jedynym śladem po unikalnej zabudowie są specjalistyczne dokumentacje, inwentaryzacje i serwis fotograficzny wykonane m.in. na zlecenie Wojewódzkiego Konserwatora Zabytków.
Służby konserwatorskie od początku swego istnienia borykały się z prozaicznym problemem niedofinasowania, w obliczu którego ochrona budownictwa wiejskiego - jako zadanie mało priorytetowe i nośne medialnie w rozumieniu czynników decyzyjnych - schodziła na plan dalszy. Sytuacja uległa stopniowej poprawie od końca lat 80-tych XX w., a zwłaszcza w ostatnich latach, kiedy zmianie uległo także podejście do wspólnego (polsko-niemieckiego) dziedzictwa kulturowego, zwłaszcza na obszarach tzw. pogranicza.
Przykładem zmiany jakościowej jest chociażby uchwalona 23.X.2000 r., przez Sejmik Województwa Zachodniopomorskiego „Strategia rozwoju województwa zachodnio-pomorskiego do roku 2015”, w której zapisano że:
(...) „krajobraz kulturowy woj. zachodniopomorskiego jest materialnym świadectwem bogatej historii tych terenów, wynikiem ścierania się wpływów niemieckich, polskich, skandynawskich. Zachowane elementy krajobrazu takie jak układy staromiejskie z gotyckimi kościołami farnymi, otoczone pierścieniem murów obronnych, liczne wsie o zachowanym średniowiecznym układzie, wiejskie XIII-wieczne kościoły granitowe i XVII-XVIII-wieczne kościoły o konstrukcji ryglowej, zabudowania poklasztorne – wszystko to są charakterystyczne rysy krajobrazu województwa, które podkreślają odrębność regionu.
W połączeniu z walorami krajobrazu składa się na potencjalną wartość, która odpowiednio promowana, może stanowić o atrakcyjności turystycznej województwa”.
tamże:(...) „celem ochrony wartości kulturowych jest zachowanie historycznych form zagospodarowania, świadczących o historii Pomorza Zachodniego oraz decydujących o charakterze krajobrazu kulturowego. Celem zasadniczym powinno być zachowanie tożsamości kulturowej województwa  zachodniopomorskiego”.



Pobierz całą publikację (PDF)

 

 


FORMY I DEKORACJE ZABYTKOWYCH STOLAREK W MAŁOMIASTECZKOWYCH
I WIEJSKICH DOMACH Z TERENU WOJ. ZACHODNIOPOMORSKIEGO



 Do niezbędnych elementów funkcjonalnych każdego budynku mieszkalnego należą drzwi i okna. W domach zabytkowych wyróżnia je forma i dekoracja o cechach stylowych, charakterystycznych dla epoki, w której powstały. Mimo nasilających się obecnie tendencji do wymiany na nowoczesne i uniwersalne konstrukcje - na obszarze naszego województwa  zachowała się znaczna ilość tego typu zabytków, głównie XIX-wiecznych. Celem niniejszego referatu jest prezentacja oryginalnych form stolarek okiennych i drzwiowych, stanowiących wyposażenie domów wybranych miejscowości z zachowaną cenną historyczną zabudową. W pracy omówione są stolarki wciąż spełniające swoje pierwotne funkcje użytkowe. Przeprowadzony w różnych miejscach województwa przegląd obiektów pozwala na podjęcie próby charakterystyki tego typu detalu, wyszczególnienie cech lokalnych, typowych bądź indywidualnych rozwiązań dekoracyjnych.
 Wśród zinwentaryzowanych stolarek drzwiowych stwierdzono występowanie dwóch typów konstrukcyjnych, tj. drzwi deskowych (w odmianie deskowo - szpungowej) i drzwi ramowo-płycinowych (zdecydowana większość rozwiązań) . Ponieważ wymienione rozwiązania konstrukcyjne mają długą nowożytną genezę, a wprowadzone wzorce formalne utrzymują się jako tradycyjne przez kolejne wieki, czas powstania poszczególnych obiektów oparto na datowaniach budynków, w przypadku bogatej ornamentacji awersów podstawą datowania są także cechy stylowe. Przy chałupach ryglowych, w datowaniu poszczególnych drzwi  pomocne są też zachowane inskrypcje, wycięte na belkach nadproży lub we wnętrzach domów (na belkach poddasza), także umieszczane w nadświetlach. Omawiane zabytki są głównie XIX w. w przeważającej większości z 3 i 4 ćwierci XIX w. (seryjna produkcja katalogowa), jednakże zdarzają się ciekawe przykłady obiektów z 1 ćw. wieku XIX, a także drzwi z pierwszych lat XX w. (o stylistyce secesyjnej).

 

 

Pobierz całą publikację (PDF) 

 


IMG_0001  IMG_0002

Idea projektu „Żywy skansen Słowino” jako przykład ochrony krajobrazu kulturowego

1. Wprowadzenie
Od wielu lat w środowiskach naukowo-konserwatorskich toczy się dyskusja nad postrzeganiem krajobrazu kulturowego oraz sposobami dokumentowania i zakresem ochrony wiejskiego dziedzictwa kulturowego. Powyższe działania zaowocowały licznymi – często inicjowanymi przez lokalne samorządy i stowarzyszenia – interdyscyplinarnymi i cyklicy-nymi konferencjami  oraz towarzyszącymi im opracowaniami naukowymi, a także konkretnymi i wdrażanymi programami, dla których nadrzędnym celem jest szeroko rozumiana „odnowa wsi” (zob. Idziak 2004). Idea ochrony dziedzictwa kulturowego została doceniona w działaniach samorządów lokalnych, m.in. w opracowanych strategiach rozwoju poszczególnych województw czy powiatów . Znowelizowano również ustawodawstwo w zakresie ochrony zabytków , obejmując prawną ochroną, nie tylko pojedyncze zabytki czy założenia przestrzenne, ale również szeroko rozumiany krajobraz kulturowy (np. w formie parków kulturowych), a także zobowiązano samorządy do opracowania planów ochrony zabytków i opieki nad zabytkami oraz ewidencji zabytków.
Ważnym elementem jest systematyczne rozbudzanie świadomości kulturowej i edu-kacja społeczności lokalnych (w tym poprzez szkołę) oraz promocja wartości i „produktów” regionalnych.

2. Krajobraz kulturowy
Krajobraz kulturowy rozumiany w ujęciu ogólnym jest śladem obecności człowieka w przestrzeni oraz wynikającymi z tego wzajemnymi relacjami między zespołem elementów kulturowych i przyrodniczych (zob. Bogdanowski 1976). Na przestrzeni dziejów przekształcenia krajobrazu kulturowego odbywały się etapami (cyklami cywilizacyjnymi), w sposób harmonijny i wynikały z przesłanek utylitarnych, zaś zaistniałe zmiany w krajobrazie były na tyle istotne, że ich dalsze utrzymanie zależało od stałych zabiegów następnych pokoleń. Jednak nadmierne eksploatowanie krajobrazu naturalnego oraz intensywna działalność gospodarcza człowieka doprowadziła w efekcie do degradacji krajobrazu kulturowego. Na podstawie stanu zachowania mamy do czynienia z dwoma typami krajobrazu kulturowego (Bogdanowski 1973): 1) harmonijnym, w którym wszystkie elementy przestrzenne są dostosowane do lokalnej tradycji i do charakteru środowiska naturalnego; 2) zdegradowanym, gdzie celowa lub nieświadoma działalność człowieka naruszyła naturalną równowagę fizjocenozy, wywołując trwałe i niekorzystne zmiany przestrzenno-krajobrazowe.


Pobierz całą publikację (PDF)

 


WIATRAKI POMORZA ZACHODNIEGO



   Wiatrak w powszechnym odczuciu immanentnie kojarzy się z krajobrazem kulturowym wsi, czy nawet szerzej – z pojęciem swojszczyzny. Konotacja taka znajdowała i znajduje swe odbicie w różnego rodzaju przejawach sztuki ludowej czy profesjonalnej, poczynając od makatek dzierganych przez wiejskie gospodynie i jarmarcznych monideł po artystyczne fotogramy Bułhaka, Klimkowskiego czy Szymańskiego. Z drugiej strony w tradycyjnej kulturze ludowej wiatraki częstokroć traktowane były jako urządzenia nacechowane pierwiastkiem magicznym, a młynarze jako osoby, mające konszachty ze złym. Nic zatem dziwnego, że trafiali się błędni rycerze, próbujący zrobić rozrachunek z tymi dziełami szatańskimi.
   Jak to zatem było z tymi wiatrakami?

   Piszę było, bowiem ich wartość użytkowa zanikła całkowicie, a materialne pozostałości sprowadzają się najczęściej do ekspozycji skansenowskich lub smętnych ruin zagubionych gdzieś na peryferiach osad ludzkich.
Wiatraki jako urządzenia służące do przemiału zboża pojawiły się – jak się przypuszcza – na terenach zalegających na południe i południowy-wschód od Morza Śródziemnego, najpewniej w Egipcie. W Europie poczęto jest stawiać dopiero około wieku X, co było jedną z konsekwencji wypraw krzyżowych . W Polsce wiatraki początkowo wznoszono głównie w miastach, w związku z rozwojem browarnictwa; w obiektach tych dokonywano przemiału słodu .

 

 

Pobierz całą publikację (PDF) 

 

 


Dawne okna, dawne drzwi…

ZABYTKOWA STOLARKA OKIENNA I DRZWIOWA MAŁYCH MIASTECZEK I WSI POMORZA ZACHODNIEGO



Na terenie miasteczek i wsi Pomorza Zachodniego, w historycznych budynkach mieszkalnych, do dziś zachowane są  różnorodne typy zabytkowych stolarek okiennych i drzwiowych. Najliczniej, z oczywistych względów, występują te z końca XIX i początku XXw. Ich stan techniczny, głównie ze względu na zniszczenie drewna bywa zły, stąd mimo swoistej urody, stopniowo znikają wymieniane w czasie kolejnych remontów domów.
Dawne stolarki drzwiowe doceniano już na początku XXw., gdy sporządzane były  przez pierwszych konserwatorów – Hugo Lemcke, później Bronischa, Ohle inwentarze zabytków sztuki i architektury z terenu Pomorza. W wydawanych przez nich książkach, w informacjach o miejscowościach, oprócz obszernych opisów kościołów czy pałaców,  nielicznie pojawiają skromne opisy historycznych budynków mieszkalnych, a obok ilustracje i fotografie ich drzwi głównych.  Opisy dotyczą miasteczek – jak Gryfice, Golczewo – z pierzejami szachulcowych domów, gdzie jedynym wartym odnotowania na fotografii elementem o artystycznym znaczeniu były drzwi. Najstarsze przykładowo wymienione pochodzą z Gryfina, z ciągu domów przy rynku pochodzących z połowy XVIIw., których wymienia się kilkadziesiąt numerów. Żadne z tych drzwi dziś nie istnieją.

 

Pobierz całą publikację (PDF) 

 

 


ZABYTKOWE DRZWI W DOBREJ K. NOWOGARDU

 Dobra k. Nowogardu – to niewielkie, ciche miasteczko położone w środkowej części województwa zachodniopomorskiego, oddalone ok. 70 km na północny – wschód od Szczecina, siedziba gminy wiejskiej, administracyjnie  w obrębie powiatu łobeskiego. Lokowane na prawie lubeckim w pocz. XIV w. u podnóża zamku rycerskiego możnego rodu pomorskiego von Dewitzów, zachowało pierwotny średniowieczny układ przestrzenny. Obok malowniczych ruin zamku do znamienitych zabytków Dobrej należy gotycki kościół parafialny p.w. św. Klary (z 1 poł. XV w, rozbud. XV – XVI w.), z zachowanym cennym późnorenesansowym wyposażeniem wnętrza. Nieopodal kościoła, przy ul. Kościuszki 4 znajduje się najstarszy ryglowy dom z 1695 r., wąskofrontowy z przejazdem bramnym, obecnie mieści zajazd z restauracją.
W obrębie historycznego centrum dominuje zabudowa mieszkalna pochodząca z 1 poł. XIX w. Tworzą ją w większości dwukondygnacyjne domy mieszczańskie, murowane lub zbudowane w konstrukcji szkieletowej drewnianej (z ceglanym wypełnieniem pól międzyryglowych), nakryte wysokimi dachami dwuspadowymi. Są one ustawione kalenicowo w zwartych pierzejach zabudowy dawnych głównych arterii komunikacyjnych osady, obecnie ulic: Westerplatte (prowadzącej do Zamku), Armii Krajowej, Ofiar Katynia, Kościuszki, Zielonej. Elewacje o symetrycznych podziałach osiowych, w większości przemurowane i otynkowane (po współczesnych rewaloryzacjach elewacji odsłonięto szkielet konstrukcyjny w domu przy ul. Westerplatte 19 i 25). Niektóre ze skromnym detalem architektonicznym, ograniczonym do tynkarskich opasek okiennych i drzwiowych oraz prostych gzymsów.
 W domach tych zachowały się oryginalne frontowe stolarki drzwiowe, a wśród nich szczególną uwagę zwraca unikatowy zespół ośmiorga drzwi biedermeierowskich, datowanych na 1 – 2 ćw. XIX w. Pośród licznie spotykanych w miasteczkach województwa zachodniopomorskiego stolarek historyzujących o eklektycznych, powtarzalnych w doborze i układach ornamentach, typologicznie i stylowo jednorodny zespół doberski – ze względu na czas powstania i walory artystyczne – warty jest szczegółowego omówienia.

 

 

Pobierz całą publikację (PDF) 




KILKA UWAG O WIEJSKICH OGRODACH PRZYDOMOWYCH

    Mimo licznych i nieuchronnych zmian dokonujących się w otaczającym nas krajobrazie „region zachodniopomorski ma swój niepowtarzalny wyraz wśród naszych pejzaży” (Bogdanowski 2002). Jednym ze szczególnych wyróżników jest niewątpliwie  zachowana na obszarze Pomorza Zachodniego i Środkowego tradycyjna architektura wiejska – w tym ryglowa - szczególnie cenna. Stanowi ona  swoisty wyróżnik - jest materialnym dowodem dokonań wielu minionych pokoleń; śladem w przestrzeni waloryzującym wiejski krajobraz kulturowy. Nieodłącznym elementem chłopskich zagród były i w dalszym ciągu są ogrody przydomowe oraz tzw. przedogródki.
Niezmiernie ważnym dla zrozumienia specyficznej sytuacji tzw. Ziem Zachodnich po 1945 r. jest (skrótowe z konieczności) przybliżenie kontekstu historycznego i socjo-logicznego. Zmiany po II wojnie światowej dotyczące granic państwowych, systemów politycznych, migracji ludności (szczególnie na obszarach Polski zachodniej i północnej), a co za tym idzie długotrwałe procesy adaptacji i budowania nowej, „prywatnej ojczyzny” wykraczały poza ramy jednego pokolenia. Odmienność otoczenia i elementów kultury materialnej (w tym budownictwa) częstokroć postrzegane były jako wrogie i nieprzyjazne – niegodne zachowania. Na tereny obecnego województwa zachodniopomorskiego przybywali osadnicy z różnych stron dawnej Polski, m.in.: Wielkopolski, Lubelszczyzny, Mazowsza i szeroko rozumianych kresów wschodnich. Repatrianci zza Bugu (jak ich powszechnie określano) stanowili  niespełna 30% nowych mieszkańców regionu. Polskie władze korzystały z zasady równoleżnikowych stref glebowo-klimatycznych, aby osiedlać
w analogicznych warunkach geograficzno-gospodarczych oraz osadzać na Ziemiach Zachodnich większe, zwarte grupy ludności dla zachowania więzi społecznych i lokalnej kultury.
Opuszczając strony rodzinne  zabierano ze sobą rzeczy najcenniejsze w tym także nasiona, sadzonki, inwentarz. Przede wszystkim zaś wyobrażenie rodzinnego domu jako wartości najważniejszej i starano się je odtworzyć w nowym miejscu osiedlenia. Stąd też odwiedzając  obecnie – podczas badań terenowych – zagrody wiejskie naszego województwa niejednokrotnie staramy się dociec, czy zachowała się jeszcze ta swoista wielokulturowość wyraźnie akcentowana w latach powojennych także w sferze zagospodarowania siedliska, zakomponowania ogrodów, sadów i tzw. przedogródków. Dostrzegamy coraz silniejsze tendencje „umiastowienia” wsi, jej niejednokrotnie niewłaściwie pojmowane unowo-cześnianie także w zakresie komponowania ogrodów przydomowych.
Materiał fotograficzny w niemieckojęzycznej literaturze przedmiotu sprzed 1945 r. pozwala dostrzec pewne prawidłowości dotyczące lokowania i zagospodarowania ogrodów, sadów, warzywników, czy wreszcie – tzw. przedogródków. Szczególne znaczenie ma w tym względzie niewątpliwie układ przestrzenny wsi oraz typologia zagród chłopskich. Mówiąc wprost wiele zależało od ilości miejsca. We wsiach charakteryzujących się zwartym układem ruralistycznym - ulicowym, owalnicowym, okolnicowym -  zabudowa rozlokowana była na stosunkowo ciasnych działkach siedliskowych. Tym samym ogrody frontowe były zazwyczaj symboliczne, odgrodzone od głównej drogi wiejskiej, np. płotem sztachetowym. W wyniku zarządzeń budowlanych prawa pruskiego (następnie niemieckiego) oraz w następstwie sytuacji losowych (takich jak wielkie pożary), nowe zabudowania lokowano z dala od drogi, w pewnym oddaleniu od siebie. Dawało to możliwość zagospodarowania dużego ogrodu frontowego (np. w Słowinie gm. Darłowo). Najczęściej na takich dużych działkach sadzono drzewa owocowe (jabłonie, wiśnie), warzywa, a przy samym domu zioła i kwiaty.


Pobierz całą publikację (PDF)


UWAGI NA TEMAT BUDOWNICTWA SZKIELETOWEGO (RYGLOWEGO) W GMINIE DYGOWO

Przedmiotem niniejszego artykułu jest analiza istniejącego budownictwa szkieletowego (ryglowego) w gminie Dygowo (Degow), z nawiązaniem do udokumentowanych przykładów obiektów obecnie niezachowanych lub przebudowanych, przez co – w większości – zdewaloryzowanych. Ograniczenie zakresu tematycznego do obszaru jednej gminy jest zabiegiem sztucznym, aczkolwiek wskazane zostaną tutaj problemy typowe dla budownictwa drewnianego na szerokim obszarze nizin przymorskich od Gryfic (Greifenberg), Trzebiatowa (Treptow a. R.) po Koszalin (Köslin) i dalej w kierunku Darłowa (Rügenwalde), o czym szeroko pisali badacze tego tematu .
Budownictwo Pomorza wykazuje się dużą rozmaitością form architektonicznych, które były wynikiem różnorodności krajobrazu, typu gospodarki, kultury oraz burzliwych dziejów historyczno-politycznych. Formy domostw, typologia i rozplanowanie wnętrza były uzależnione od czynników etnicznych, gdzie zarówno wzory miejscowe i przyniesione przez osadników prowadziły do różnorodności form . Z kolei warunki fizjograficzne i gospodarcze oraz normy budowlane, konsekwentnie wprowadzane przez władze państwowe  działały - z czasem - modyfikująco na charakter budownictwa, wykształcenie lokalnych form, będących sumą zapożyczeń i inwencji twórczej ówczesnych mieszkańców.
Architektura szkieletowa (ryglowa) stanowi wyróżnik w krajobrazie kulturowym Pomorza Środkowego , jest również przykładem wpływów niemieckich (od średniowiecza) w budownictwie wsi pomorskich, choć sama technika ryglowa ma korzenie o wiele starsze, znana była np. w starożytnym Rzymie.
W tym miejscu wskazane byłoby usystematyzowanie pojęć związanych z konstrukcją szkieletową oraz nazewnictwem, tak w odniesieniu do samej techniki budowlanej, jak również elementów konstrukcyjnych oraz detalu, których forma i obróbka stanowi podstawę do datowania obiektów. W tytule artykułu określono, że przedmiotem rozważań będą budynki wzniesione w konstrukcji szkieletowej, odnosząc tę nazwę stricte do technicznej (inżynieryjnej) strony ustroju budowlanego.
W literaturze przedmiotu konstrukcja ta jest przemiennie nazywana: słupowo-ramową, słupowo-ryglową, ramową, ryglową, szachulcową, murem pruskim, a w gwarach – np. na Ka-szubach  – „lepionką”, „wiązarką”.


Pobierz całą publikację (PDF)



 


IMG_0004   IMG_0005

BUDOWNICTWO ADMINISTRACJI LEŚNEJ W GMINIE SŁAWNO


1. Wprowadzenie
     Obszar Rejencji Koszalińskiej charakteryzował się bogactwem lasów stanowiących od około 11% do 38% powierzchni poszczególnych powiatów (Michealis 1986: 119).
Z uwagi na warunki glebowo-klimatyczne dominowały sosny (około 80% drzewostanu), szczególnie wzdłuż piaszczystych dolin rzecznych i gliniastych moren. Drewno cieszyło się niesłabnącym popytem; stałymi odbiorcami były m.in.: fabryka zapałek w Sianowie, słupski przemysł meblarski i rolniczy, liczne tartaki (w tym w Sławnie), kolejnictwo i kopalnie.
W okresie międzywojennym tereny leśne w powiecie sławieńskiem (łącznie z obecnymi gminami Sianów i Polanów) stanowiły około 22% ogólnej powierzchni (Michaelis 1986: 119). Zdecydowana większość lasów (około 65%) należała do właścicieli prywatnych, a ich obszar – w obrębie danego majątku – wynosił od kilkuset do przeszło 3000 hektarów. Lasami szlacheckimi fachowo zarządzała profesjonalna kadra leśniczych dbająca o ich użytkowanie zgodnie z wielowiekową tradycją. Niewielkie parcele leśne – zwykle od 1 ha do 10 ha – były również w posiadaniu gospodarstw chłopskich i stanowiły naturalne źródło pozyskiwania drewna na potrzeby własne. Pozostała część terenów leśnych stanowiła zasób państwowy i komunalny. Lasami państwowymi administrowały – obszarami liczącymi z reguły powyżej 4000 ha – urzędy leśne z podległymi im rewirami leśnymi. Do najważniejszych zadań administracji lasów państwowych należało prowadzenie planowej gospodarki leśnej, szczególnie w zakresie pozyskiwania drewna oraz prowadzenia szkółek i nowych nasadzeń, a także określanie terenów łowieckich i limitów odstrzału zwierzyny. Z kolei lasy komunalne, przynależne do poszczególnych miast w powiecie sławieńskim, liczyły od około 300 do 900 hektarów, prowadziły podobną gospodarkę leśną, ale część terenów – głównie łowieckich – była wydzierżawiana.
    Podobną strukturę własności terenów leśnych można odnotować również na obszarze obecnej gminy Sławno. Największe lasy prywatne wchodziły w skład majątków w: Żukowie (Suckow) – 3269 ha (własność księcia von Hohenzollern-Sigmaringen), Krągu (Krangen) – 1109 ha i Tychowie (Wendisch Tychow) – 718 ha (Michaelis 1986: 119). Lasy chłopskie stanowiły znaczniejszy odsetek ogólnego areału w takich wsiach, jak Boleszewo (Rötzenhagen) i Wrześnica (Freetz).
Lasy państwowe na tym terenie podlegały urzędowi leśnemu w Starym Krakowie (Alt Krakow) i obejmowały łącznie 4175 hektarów podzielonych na sześć rewirów leśnych (Michaelis 1986: 120–122) z własnymi zabudowaniami, w tym: Borzyszkowiec (Renkenhagen), Pątnowo (Wolfshagen), Przemysławie (Wilhelmshorst), Radosław (Coccejendorf). W latach 1910–1945 nadleśniczymi byli: Rehfeld, Schade, Hans Dietrich Dageförde i Rolf Meyer. Pozyskiwano około 26000 metrów sześciennych drewna i zalesiano rocznie około 40 hektarów, zaś tereny łowieckie cechowała duża różnorodność zwierzyny.
Las miejski Sławna liczył łącznie 1017 hektarów; infrastrukturę stanowiły dwa budynki dla robotników leśnych, a tereny myśliwskie wydzierżawiano właścicielowi fabryki Schau-Chemnitz (Michaelis 1986: 124).


Pobierz całą publikację (PDF)

 

 


WYBRANE ZAGADNIENIA FORM KONSTRUKCYJNYCH
KOŚCIOŁÓW RYGLOWYCH POMORZA ZACHODNIEGO



      Ochrona zabytkowego budownictwa ryglowego, będąca przedmiotem kolejnych sesji „ANTIKON”, jest zagadnieniem szczególnie trudnym w praktyce konserwatorskiej. Wynika to z relatywnie niezbyt dużej trwałości obiektów wzniesionych w tej technice (zwłaszcza w zakresie utrzymania wypełnień międzyryglowych) oraz faktu pozostawania większości budynków szachulcowych w rękach osób prywatnych, najczęściej niezbyt zamożnych.
W powszechnej ocenie mieszkańców wsi (bo tam skoncentrowana jest większość zabudowy ryglowej) budynki szachulcowe postrzegane są jako gorsze od murowanych i niefunkcjonalne oraz kojarzone z mniej zamożnymi czy wręcz biednymi gospodarstwami. Zanik tradycyjnych form budownictwa wiejskiego – tak mieszkalnego jak i inwentarsko-składowego – wynika nadto ze zmian w gospodarowaniu, a pośrednio również z przemian demograficznych na wsi pomorskiej. Dopiero ostatnie lata przyniosły częściowe odwrócenie tego trendu. Obiekty ryglowe zaczęto cenić z uwagi na ich odrębność i oryginalność formalną czy nacechowanie pierwiastkiem tradycji (trzecie polskojęzyczne pokolenie mieszkańców Pomorza historyczne elementy krajobrazu kulturowego traktuje już jako własne, niezależnie od ich genezy). Coraz liczniejsze są przykłady rewitalizacji chałup ryglowych (np. w związku z rozwojem agroturystyki) czy nawet większych zespołów (w wyniku działalności organizacji społecznych np. stowarzyszeń).

 

 

Pobierz całą publikację (PDF) 

 

 


Dofinansowania prac remontowych i konserwatorskich z budżetu państwa - dotacje
Zachodniopomorskiego Wojewódzkiego Konserwatora Zabytków
na prace konserwatorskie i roboty budowlane przy zabytkach drewnianych w latach 2005-2007



Dotacje na prace konserwatorskie i roboty budowlane przy obiektach budowlanych, udzielane przez Zachodniopomorskiego Wojewódzkiego Konserwatora Zabytków na podstawie uprawnień nadanych ustawą o ochronie zabytków i opiece nad zabytkami z 2003 r.  , przyznawane były w roku 2005, 2006 i bieżącym 2007 r. Wcześniej, do roku 2003, na mocy poprzedniej ustawy z 1963 r., dotacje tego rodzaju przyznawane były przez Generalnego Konserwatora Zabytków działającego w ramach Ministerstwa Kultury.

W przepisach przytoczonej ustawy, w rozdziale 7, określone są zasady finansowania opieki nad zabytkami. Jako podmiot który finansuje prowadzenie prac konserwatorskich, restauratorskich i robót budowlanych ustawowo wskazany jest przede wszystkim właściciel – osoba fizyczna lub jednostka organizacyjna - lub posiadacz tytułu prawnego do zabytku, tzn. posiadający zabytkowy obiekt w trwałym zarządzie, użytkowaniu wieczystym lub mający do niego ograniczone prawo rzeczowe. Dla jednostki samorządu terytorialnego, posiadającej tego rodzaju tytuł prawny, opieka nad zabytkiem jest jej zadaniem własnym.

 

Pobierz całą publikację (PDF) 



TRADYCJE REGIONALNE W ŻYCIU MIESZKAŃCÓW ZDROJÓW – DZIELNICY SZCZECINA
CZ I: PROCESY OSADNICZE W ZDROJACH PO II WOJNIE ŚWIATOWEJ

Wstęp
Niniejszy artykuł stanowi fragment wieloaspektowego opracowania (projektu badawczego) , dotyczącego dokumentacji tradycji regionalnych wśród repatriantów z Wileńszczyzny, w szczecińskiej dzielnicy Zdroje. Podstawą były badania terenowe autorów w latach 1983-85  i 1995 r., uzupełnione literaturą przedmiotu i źródłami archiwalnymi. W tej części przedstawiony zostanie przebieg osadnictwa w Zdrojach po 1945 roku oraz wynikające z tego faktu procesy adaptacyjne, stabilizacyjne i integracyjne.
Zdroje (Finkenwalde)  to jedna z prawobrzeżnych dzielnic Szczecina (Stettin), położona w płd.-wschodniej części miasta, wkomponowana w wąską nieckę pomiędzy wzgórzami Parku Leśnego Zdroje, a rozlewiskami rzeki Regalicy - Odry Wschodniej (Grosse Reglitz).
Wieś Zdroje założona została w 1750 roku na gruntach wsi Podjuchy (Podejuch), należącej do klasztoru św. Jana w Szczecinie, a organizatorem nowego osiedla był szczeciński kupiec Karol Matias. W 1760 roku kolonię przekazano Baltazarowi Matiasowi, a w 1780 roku Zdroje kupił dyrektor landratury szczecińskiej von Bonin, który założył tu folwark. Kolonia i majątek znacznie ucierpiały w 1813 roku, w trakcie wojen napoleońskich. W 1850 roku majątek kupili kupcy z Anklam (Toepffler i Grawitz), którzy zaczęli inwestować w zakłady przemysłowe (m.in. cementownia Stern) i eksploatację surowców.
W 1846 roku przez Zdroje wytyczono linię kolejową; w owym czasie odnotowano 88 gospodarstw indywidualnych, 6 zagrodników, 71 komorników oraz znaczną liczbę rzemieślników i osób „bez ziemi” . Od drugiej połowy XIX wieku nastąpił rozwój ogrodnictwa, a z początkiem XX wieku Zdroje stały się atrakcyjnym miejscem lokalnej turystyki; założono park krajobrazowy, wybudowano wieżę widokową, powstały liczne restauracje.

Pobierz całą publikację (PDF)



TRADYCJE REGIONALNE W ŻYCIU MIESZKAŃCÓW ZDROJÓW – DZIELNICY SZCZECINA.
CZ.II: ROK OBRZĘDOWY W ŻYCIU MIESZKAŃCÓW ZDROJÓW - Wybrane elementy

W niniejszym artykule zostanie przedstawione zostaną tradycyjne zwyczaje i obrzędy w życiu mieszkańców Zdrojów. Biorąc pod uwagę niezwykle obszerny materiał uzyskany w trakcie projektu badawczego , zastosowano - na potrzeby niniejszego artykułu - ujęcie syntetyczne, w postaci antropologicznej interpretacji obrzędowości dorocznej oraz tabelarycznego układu wyników badań. Autorzy zdają sobie sprawę, że tabele w wypadku tej sfery życia społeczności są – być może – zbyt oschłe i „statystyczne”, pozwalają jednak w sposób przejrzysty prześledzić ewolucję obrzędowości, tj. od opisu tradycji wyniesionych z domu rodzinnego (z Wileńszczyzny), aż po przemiany i zapożyczenia w nowym miejscu osiedlenia.
    W ramach każdej kultury wytwarzane są rozliczne wzory rytualizacji życia publicznego i prywatnego w postaci określonych zwyczajów, obrzędów i świąt. Stanowią one swoiste symbole kulturowe danej społeczności, która pielęgnuje je i rozwija w oparciu o tradycje. Właściwa kulturze chłopskiej – nie tylko obszaru Wileńszczyzny – obrzędowość doroczna ukształtowana została przede wszystkim w relacji człowiek – przyroda, a co za tym idzie symbolizowała zgodność prac rolnych z cyklem zmienności faz wegetacji przyrody. Obrzędy owe niezwykle silnie konsolidowały członków społeczności lokalnej, dając im jednocześnie poczucie własnej odrębności w stosunku do innych grup.

Na cykl roczny składały się następujące systemy:
•    cykl gospodarczy – związany ściśle z kalendarzem prac rolnych;
•    cykl obrzędów – połączony z kalendarzem obrzędowym;
•    roczny cykl chrześcijański – odnoszący się do kalendarza świąt kościelnych
Oczywiście systemy te pozostając w ścisłym powiązaniu ze sobą, zdawały się tworzyć dość stabilną całość, aczkolwiek w pewnych określonych sytuacjach, jej poszczególne części składowe wybijały się na plan pierwszy.
    Dla społeczności rolniczej, z której wywodzi się większość osadników z Wileńszczyzny osiadłych w Zdrojach po 1945 r. , największe bodaj znaczenie posiadał kalendarz rolniczy; sfera prac związanych z cyklem wegetacyjnym określała podstawy ich bytu. Łączyła ona w sobie elementy świąt chrześcijańskich i tradycyjnych poczynań obrzędowych. Doskonale wszystkim znana jest swoista atmosfera, podniosły charakter wszelkich obrzędów. Zawierają one w sobie: określone formuły słowne, wymagają takich a nie innych czynności i zachowań; w większości wypadków nie natrafiamy na większe trudności w wyodrębnieniu owego czasu obrzędowego – „czasu świętego” – od codziennego rytmu życia.


Pobierz całą publikację (PDF)


Warsztaty konserwatorsko-budowlane w Słowinie
„Dawne konstrukcje - nowe marzenia”
 
Wstęp

Jedną z podstawowych form działań w sferze ochrony zabytków są różnorodne  dokumentacje naukowo-konserwatorskie, opracowywane przez szerokie grono specjalistów (m.in. historyków sztuki, etnografów, architektów, urbanistów, itp.). Często jest to  - niestety – jedyna forma ochrony obiektu o lokalnych cechach zabytkowych. Praca naukowo-badawcza  pozostaje – jednakże - niepełna, jeśli w ślad za opracowaniami nie idą konkretne działania rewaloryzacyjne, czy remontowe przy obiekcie. Szczególnego znaczenia w takiej sytuacji nabiera aspekt edukacyjny, który winien prowadzić do wytworzeniu „korzystnego klimatu” przy dostrzeganiu walorów krajobrazu kulturowego. Czy więc środowisko naukowo-konserwatorskie winno podejmować takie działania o charakterze popularyzatorsko-edukacyjnym?
Na pewno tak, i to zarówno na podstawie własnych programów badawczych, jak we współpracy z samorządami, społecznościami lokalnymi i właścicielami obiektów zabytkowych. Budowanie tak szerokiego „zaplecza” na rzecz ochrony krajobrazu kulturowego „wpisuje się” w ogólne strategie i programy opieki nad zabytkami (od krajowych po gminne), a także umożliwia harmonijną współpracę  środowisk naukowo-konserwatorskich. Świadomość wartości dziedzictwa kulturowego jest podstawowym warunkiem   aktywnego uczestnictwa społeczeństwa w procesie  jego ochrony; ponieważ przetrwa to, co ma społecznie akceptowaną wartość lub zostanie taką wartością obdarzone.
Biuro Dokumentacji Zabytków w Szczecinie prowadzi od 2002 r. badania naukowo-konserwatorskie oraz ewidencję tradycyjnego (ryglowego) budownictwa ludowego w Gminie Darłowo, a także w kilku wsiach pow. sławieńskiego . Skoncentrowano się – przede wszystkim - na opracowaniu kart ewidencyjnych zabytków architektury i budownictwa dla najcenniejszych, szachulcowych budynków wiejskich oraz typowaniu obiektów – w porozumieniu z Wojewódzkim Konserwatorem Zabytków - do wpisania do rejestru zabytków. Z czasem okazało się, że niektóre wsie, jako całościowo zachowane, historyczne zespoły ruralistyczne, zasługują na kompleksową ochronę konserwatorską, co znalazło również odzwierciedlenie w zatwierdzonym przez Gminę Darłowo „Miejscowym Planie Zagospodarowania Przestrzennego” .


Pobierz całą publikację (PDF)

 

 


IMG_0007   IMG_0008   IMG_0009

CHARAKTERYSTYKA BUDOWNICTWA FOLWARCZNEGO W GMINIE GRYFICE
(architektura niedoceniana, czy niedostrzegana ?)

Wstęp


Zespoły rezydenycjno-folwarczne stanowią jeden z głównych wyróżników w krajobrazie kulturowym wsi Pomorza Zachodniego. Były to elementy krystalizujące plan zespołu ruralistycznego, a także dominanty przestrzenne. Zainteresowanie architekturą folwarczną (gospodarczo-przemysłową)  pozostaje w cieniu badań naukowych, czy monografii dotyczących zabytkowych dworów, pałaców, czy parków. Można stwierdzić, że jest to architektura „niedostrzegana” , a tym samym niedoceniana, traktowana często jako „zło konieczne” towarzyszące zespołom rezydencjonalnym. Na przestrzeni dziejów  właściciele majątków wykazywali dużą dbałość zarówno o stronę użytkową budynków gospodarczych, jak również o wartości estetyczne, a także harmonijne rozplanowanie podwórzy wokół swoich rezydencji. Można postawić tezę, że tylko prawidłowo funkcjonujący i zarządzany folwark  mógł dostarczać właścicielom odpowiednich środków do budowy okazałych pałaców, czy założeń parkowo-ogrodowych.
W XIX wieku nastąpiły istotne przemiany w gospodarce rolnej, które dotyczyły, m.in.: znacznego wzrostu produkcji roślinnej (w tym upraw okopowych i pastewnych), zakładania gospodarstw hodowlanych – głownie hodowli bydła, koni i trzody (przy stopniowym ograniczaniu chowu owiec), rozwoju przemysłu rolno-spożywczego, a także podnoszenie poziomu wiedzy rolniczej i weterynaryjnej. W tym okresie, w zabudowie folwarcznej mamy do czynienia z kilkoma zjawiskami: 1/ stopniowym zanikiem drewnianego budulca i zastępowania go trwalszym materiałem jak kamień i cegła (a od końca XIX wieku przez żeliwo, stal, beton); 2/ zapotrzebowaniem na wielkokubaturowe budynki (ogólno-inwentarskie, przemysłowe), które kształtowały kompozycje folwarków i stanowiły  dominanty przestrzenne; 3/ wzrostem znaczenia wystroju architektonicznego, które było zgodne z ogólnymi trendami w architekturze; 4/ znacznym ruchem inwestycyjnym – szczególnie w 2 połowie XIX wieku, o czym świadczy skala obecnie zachowanej zabudowy folwarcznej.
Na obszarze obecnej gminy Gryfice odnotowano 35 zespołów rezydencyjno–folwarcznych i folwarcznych , w tym z zabytkowymi dworami, pałacami i parkami. Do czasów II wojny światowej większość obszaru (grunty i okręgi wiejskie) obecnej gminy Gryfice, szczególnie część południowa i północna stanowiła własność prywatną, tzw. dworską. Majątki i związane z nimi folwarki należały do znamienitych rodów ziemi gryfickiej (Kreis Greifenberg), np. Gloxin, von. Pilsach, von Thandden, von Woedetke. Po 1945 roku duże zespoły pofolwarczne zostały upaństwowione , użytkowane były głównie przez: Stację Hodowli Roślin (np. Barkowo, Niekładź, Otok, Trzygłów, Waniorowo), Rolnicze Spółdzielnie Produkcyjne (np. Baszewice, Łopianów, Smolęcin), Państwowe Gospodarstwa Rolne (np. Sokołów, Stawno). Niektóre majątki zostały rozparcelowane między rolników indywidualnych (np. Rybokarty), w tym przez osadników wojskowych (np. Zielin). Z kolei w końcu lat 50. XX wieku, po rozwiązaniu kilku Rolniczych Spółdzielni Produkcyjnych doszło wtórnych parcelacji zespołów pofolwarcznych (np. Górzno, Świeszewo). W wyniku zmian geopolitycznych, gospodarczych i technologicznych wiele zespołów zabudowy folwarcznej uległo dekompozycji (np. Górzyca, Niekładź, Świeszewo), popadło w ruinę (np. Brodniki, Otok), a nawet całkowitemu zniszczeniu – wyburzeniu (głównie podwórza folwarczne – np. Kołomąć, Rotnowo). Tylko pojedyncze założenia folwarczne (np. Trzygłów, Baszewice) lub obiekty w ramach podwórzy (np. w Prusinowo, Rzęsin) są użytkowane zgodnie z pierwotnym przeznaczeniem; wyjątek użytkowane – zamieszkałe domy robotników folwarcznych.

Pobierz całą publikację (PDF)

 

 


IMG_0010   IMG_0011

Więcej artykułów...

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

Projekt i wdrożenie EPProjects Poland